Wybierz region

Wybierz miasto

    Twórczy plener po raz dziewiętnasty

    Autor: (za)

    2001-06-27, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Kończy się w Wieżycy XIX Plener Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych Kaszub i Kociewia. Zwieńczeniem dziesięciodniowej pracy artystów będzie wystawa ich dzieł.

    Kończy się w Wieżycy XIX Plener Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych Kaszub i Kociewia. Zwieńczeniem dziesięciodniowej pracy artystów będzie wystawa ich dzieł.

    Po raz pierwszy w tym artystycznym spotkaniu udział wzięło czterech twórców z Litwy.
    - Jestem bardzo mile zaskoczona tym, jak dużą wagę przywiązuje się u was do kultury i sztuki ludowej - powiedziała Żmudzinka, Irma Bażiene. - Na Żmudzi jest ona dopiero zauważana. Zachwycona jestem różnorodnością twórczości ludowej. Czuje się w niej słowiańskiego ducha. Nigdy bym nie przypuszczała, że rzeźbione ptaszki mogą być sztuką. Nowością dla mnie jest także malowanie na szkle. Tej sztuki uczyła mnie Alicja Serkowska z Kartuz. Wasi artyści ludowi to doskonali mistrzowie.

    Dzisiaj około godziny 19 planowane jest w Kaszubskim Uniwersytecie Ludowym podsumowanie i zakończenie pleneru, połączone z wernisażem. Tym razem w plenerze uczestniczyły 24 osoby. Wszyscy są zachwyceni pobytem. Są tacy, którzy w plenerze uczestniczą 17 raz.
    Najmłodszy w grupie w tym roku jest 20-letni Józef Gliszczyński z Przęsina k. Miastka. Towarzyszy swojej mamie, Janinie, znanej już rzeźbiarce. Mimo że oboje parają się rzeźbą, ich prace są zupełnie inne - Józka zafascynowały ptaki, spod dłuta pani Janiny wychodzą wspaniałe postaci świętych. W Wieżycy postanowiła wyrzeźbić Matkę Boską Sianowską.
    - To będzie prezent dla KUL i dyrektora Marka Byczkowskiego - mówi rzeźbiarka. - Chciałabym też wykonać taką figurkę dla Papieża.

    W KUL praca przez dziesięć dni trwała niemal od rana do późnych godzin wieczornych. Powstały obrazy na szkle, olejne, rzeźbione diabły i ptaszki, hafty. Rozbrzmiewała akordeonowa muzyka - w ten sposób czas twórczej pracy umilali Arnold Soyeaux z Lublewa i Edmund Zieliński, prezes gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych.
    - Bardzo się cieszymy, że czas spędzony w KUL owocuje tak wspaniałymi dziełami - powiedziała Ewa Byczkowska, komisarz pleneru. - Cieszy to, że twórcy ludowi chcą tu powracać.

    Sonda

    Działalność pozakościelna księdza Jankowskiego jest:

    • drażni mnie ze względu na osobę prałata (42%)
    • drażni mnie, jak każda dodatkowa działalność księży (25%)
    • wspaniała, brawo że komuś się chce (18%)
    • jest mi obojętna (7%)
    • czymś normalnym (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.