RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Hel » Gdańsk, Gdynia. Władze nie słuchają ludzi. Oblewają egzamin z demokracji

Gdańsk, Gdynia. Władze nie słuchają ludzi. Oblewają egzamin z demokracji

2012-02-10, Aktualizacja: 2012-02-10 09:49

Polska Dziennik Bałtycki Łukasz Kłos

Zakazy pikiet, odrzucanie obywatelskich projektów uchwał czy ignorowanie uwag mieszkańców i rady dzielnicy do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to kilka z ostatnich niepokojących decyzji władz samorządowych. Czy władze powinny wziąć korepetycje z zasad demokracji obywatelskiej i korzyści z niej płynących?

Wrzeszcz (© fot. Tomasz Bołt)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Przez kilka niedziel aktywiści z organizacji Food Not Bombs (jedzenie zamiast bomb) rozdawali zupę bezdomnym na gdańskim Dworcu Głównym. Gdy pod koniec stycznia zamierzali przenieść akcję na ul. Długą, usłyszeli "nie" z ust miejskich urzędników. Przedstawiciele ratusza zakaz tłumaczyli względami organizacyjnymi. W niedzielę, 29 stycznia, miała bowiem odbywać się tam... gra miejska kończąca obchody Roku Heweliusza.

Biuro prasowe prezydenta tłumaczyło ponadto, że organizatorzy nie wskazali w formularzu informującym o akcji, że jej zamiarem jest rozdawanie zupy potrzebującym.

- We wniosku jako cel zgromadzenia podano "protest polityczny przeciw drożyźnie, biedzie i aspołecznej polityce elit rządzących" - stwierdził dyrektor biura Antoni Pawlak.

Czytaj także: Paweł Adamowicz odrzucił poprawki zagospodarowania okolic dworca we Wrzeszczu

Wyjaśnienia urzędnika wprawiły w osłupienie organizatorów akcji: - Jeżeli problemem było to, że w odpowiedniej rubryce nie dopisaliśmy zupy, to możemy to zrobić - mówi Mateusz Żuk.
∨ Czytaj dalej


Żuk zapowiada, że bez względu na urzędnicze decyzje akcja będzie kontynuowana do marca.

"Nielegalną" zupę można by uznać za incydent, pojedynczą wpadkę gdańskiego magistratu, gdyby nie to, że w tym samym miesiącu władze miasta zignorowały inną inicjatywę obywateli. Jednym pociągnięciem pióra prezydent Paweł Adamowicz odrzucił ponad 30 wniosków do planu zagospodarowania Wrzeszcza, zgłoszonych przez mieszkańców, organizacje społeczne oraz radnych dzielnic. 26 stycznia głosami radnych rządzącej Platformy przyjęto plan z pominięciem uwag.

Inna decyzja prezydenta zaniepokoiła mieszkańców Nowego Portu oraz Brzeźna. Osiedlowi radni nie zgadzają się, by zaplanowane na maj spotkanie z prezydentem Pawłem Adamowiczem poświęcone było wyłącznie tematowi Euro 2012, jak zaplanował to magistrat. Argumentują, że obie dzielnice żyją swoimi problemami, więc szkoda im poświęcić rzadką okazję do osobistego spotkania z prezydentem miasta na kwestie związane z kilkudniowym turniejem piłkarskim.

Gdańscy samorządowcy nie są jedynymi, którzy stanęli w ogniu krytyki.

W Gdyni pojawiły się zastrzeżenia wobec praktyki prowadzonej przez Radę Miasta. Gdyńscy radni trzykrotnie odrzucali projekt, pod którym podpisało się pół tysiąca gdynian. Ostatni raz kilka dni temu. Obywatelska propozycja zakłada wsparcie dla drobnych przedsiębiorców w trudnych sytuacjach. Za każdym razem projekt jest odrzucony ze względów formalnych.

Zobacz także: Gdynia: Obywatelski projekt Rady Miasta nie był głosowany. Radni zdjęli dokument z obrad

- To jest kwestia postawy, pewnej filozofii i wyznawanych wartości - ocenia Jolanta Banach, polityk lewicy, radna Gdańska. -Albo się pomaga obywatelom we współtworzeniu rzeczywistości, albo uznaje się, że to władza została wybrana po to, żeby podejmować decyzje.

Banach zaznacza, że to skutek kulejącej w Polsce tzw. demokracji uczestniczącej, czyli włączania obywateli w proces podejmowania decyzji. - Władza nie wszystko klaruje w programie wyborczym. Co więcej, nie jest w stanie przewidzieć wszystkich scenariuszów zdarzeń - podkreśla lewicowa radna. - Uważanie, że obywatele mają inicjatywę uchwałodawczą, podczas gdy pod projektem muszą zebrać 2 tys. podpisów, to pogląd faryzejski. Niejeden radny wybrany został mniejszą liczbą głosów.

- Dużą zasługą administracji prezydenta Gdańska i efektem wieloletniej polityki jest włączanie organizacji pozarządowych do realizowania zadań publicznych - przyznaje Lidia Makowska, działaczka społeczna z Wrzeszcza i przewodnicząca zarządu dzielnicy. - Jednak myślenie obywatelskie nie polega wyłącznie na przekazywaniu przez gminę kolejnych zadań organizacjom. W Gdańsku bardzo mocno brakuje aktywnego włączania mieszkańców do współdecydowania o wydatkach publicznych czy nowych inwestycjach.

Makowska zwraca uwagę, że choć stworzono "narzędzia" (jak rady dzielnic czy inicjatywę obywatelską), to nie ma woli współpracy ze strony gdańskich samorządowców z oddolnym ruchem mieszkańców.

Polityki rządzących samorządem broni Marcin Skwierawski (PO), przewodniczący Komisji Samorządu przy RMG: - Nie znajdziemy pewnie drugiego prezydenta tak dużego miasta, który tak często osobiście spotykałby się z mieszkańcami miasta - podkreśla. - Zarówno urzędnicy, jak i organy samorządowe muszą działać w granicach prawa.

Codziennie rano najświeższe informacje z Gdańska i Gdyni prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

6 0
-

Komentarze (28)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Skandalistka (gość) 2012-03-03 17:54

Władze Gdyni juz tak przyrosły do swoich foteli , chyba granat ich nie oderwie. Co gorsza , rzeczywiście mieszakńcy wybrali te władze a więc sami sobie zgotowali ten los. Nawet rady dzielnic bronia polityki magistratu mimo, że nie sa na jego utrzymaniu.
Nikt nie liczy sie z mieszakńcami są tylko po to by głosować.
Ważny jest rozwój centrum (turyści przybywajcie, biznesmeni też mile widziani) a w dzielnicach niech się dzieje. Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta 10 stopień zasilania?! A są takie miejsca, gdzie nie ma bieżacych dostaw wody , energii. Młode nowoczesne miasto a kanalizacja w powijakach.
Nsatępne wybory pokażą czy dotarło do Gdynian kogo wybrali.

+1 / 0 odpowiedz

mw (gość) 2012-02-11 14:57

Pisanie o podejściu urzędasów na czele ze Szczurkiem w Gdyni do mieszkańców z których pieniędzy są opłacani i w których imieniu sprawują urzędy nie ma większego sensu, poniewaz po kilku kadencjach widać wyraźnie że ludzie tego sami chcą,bo inaczej wybrali by coś odmiennego.
A całe otoczenie skupione w UM tylko na to czeka- przecież tak można do emerytury dotrwać a ciemny lud ma tylko pokornie składać daniny podatkowe a wara jakiś pomysł, inny niż wszechwiedzący palladyni, najchętniej handlujący nie swoim terenem z deweloperami i marzący o potędze miasta ( bez miejsc pracy ) widzący tylko własne STOŁKI . Ten scenariusz jest rodem z poprzedniej epoki gdzie linia partii była linią narodu.I nic się tu nie zmieni.Ubolewam że żyć mi tu w Gdyni przystało już 50 lat.

+7 / 0 odpowiedz

sacks (gość) 2012-02-11 14:49

... poziom ludzi przy korycie i okolic około-korytkowych jest zdumiewająco powalający. to część reprezentatywna czy reprezentacyjna? strach pomyśleć która.

+4 / -1 odpowiedz

Yogi (gość) 2012-02-10 22:10

Mieszkańcy Gdańska (i nie tylko) - pamiętajcie o następnych wyborach do rady miasta. Wtedy nie będzie ważne kto jest z PO czy innej partii ale kto zrobił dla miasta, Waszej dzielnicy najwięcej.
Rady Osiedli powinny wyłonić przyszłych radnych, których będzie obchodził los mieszkańców miasta a nie partie polityczne!!!!!!!!

+3 / -1 odpowiedz

Wojtuś (gość) 2012-02-10 15:09

wiesz - to jest tak, jak z tą zupą na Długiej: było zupełnie inaczej, ale rozkręcili aferę i liczą, że nikt nie sprawdzi i wszyscy uznają, że urząd zabronił biednym ludziom zupę rozdawać...

w odpowiedzi do: Ka (pokaż komentarz)

+1 / -1 odpowiedz

Ka (gość) 2012-02-10 12:52

coś słabe te sekrety, skoro co zarzut to wyssany z palca...

w odpowiedzi do: kosmo (pokaż komentarz)

+3 / -2 odpowiedz

Ka (gość) 2012-02-10 12:51

a pomawiać?

w odpowiedzi do: kosmo (pokaż komentarz)

+3 / -2 odpowiedz

kosmo (gość) 2012-02-10 12:36

no nie żartuj sobie, nie będę zdradzał sekretów kuchni.

w odpowiedzi do: Ka (pokaż komentarz)

+2 / -2 odpowiedz

kosmo (gość) 2012-02-10 12:34

kłamać jest nie ładnie, mylić się rzecz ludzka :)

w odpowiedzi do: Ka (pokaż komentarz)

+1 / -3 odpowiedz

Ka (gość) 2012-02-10 12:21

różnymi metodami? co to za metody? mówimy o tej dawnej historii dwóch wpisów z numerem IP, który okazał się nie jego tylko jakiegoś innego "skruszonego młodego człowieka"? :)

w odpowiedzi do: kosmo (pokaż komentarz)

+2 / -3 odpowiedz

Sonda

Czy Żarnowiec to dobre miejsce na elektrownie atomową?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Mechanik pojazdów samochodowych Gdynia
    Sacja obsługi samochodów AUTO-TOP zatrudni samodzielnego mechanika ze znajomością wulkanizacji oraz podstaw elektryki. Oferujemy umowę o pracę i dogodne...
  • Pośrednik w obrocie nieruchomościami Gdańsk
    Pośrednik nieruchomości - mile widziane doświadczenie, licencja nie jest wymagana; praca na terenie Trójmiasta i okolic; CV prosimy kierować na 1rekruta...
  • Ekspedient w punkcie usługowym Gdańsk
    Zatrudnimy ekspedientkę i pracownika biurowego w hurtowni do sprzedazy elektronicznych papierosów. Tylko osoby palące. CV prosimy przesylac na kadry@ast...